Dorosłe Dzieci Alkoholików. Czym właściwie jest syndrom DDA i kogo dotyczy?

08/01/2019

Mianem DDA określa się Dorosłe Dzieci Alkoholików, są to osoby, które wychowywały się w domu, gdzie jedno bądź oboje rodziców było osobą uzależnioną od alkoholu. Taka sytuacja rodzinna wymusiła w dziecku rozwój pewnych cech, mechanizmów, poglądów, przekonań, które ułatwiły życie w rodzinie alkoholowej. Umożliwiły w niej przetrwać. Można powiedzieć, że były na swój sposób chroniące. Jednakże w życiu dorosłych te cechy, mechanizmy, czy przekonania blokują rozwój, utrudniają funkcjonowanie, obniżają znacząco jakoś relacji i życia.

Dorosłe już osoby dźwigają ze sobą problemy dzieciństwa, bez względu na to czy zostają w domu rodzinnym, czy decydują się wyjechać na drugi koniec miasta, Polski, czy świata zabierają ze sobą wspomnienia, doświadczenia, przekonania z domu rodzinnego.

W rodzinach alkoholowych są przekazywane pewne zasady. Najczęściej mówi się o trzech: nie mów, nie czuj, nie ufaj. Dziecko uczy się, żeby nie mówić o tym co się dzieje w domu, ma to być tajemnica w przeciwnym razie spotka go kara. To pozbawia dziecko możliwości poszukania wsparcia i poczucia bezpieczeństwa. Drugą zasada jest, aby nie czuć. Daje się do zrozumienia dziecku, że uczucia są nieważne, niepotrzebne, że to co czuje jest nieprawdziwe. W rodzinie alkoholowej dziecko doznaje często chłodu emocjonalnego. Kolejną zasadą jest nie ufaj. Często rodzice obiecują coś dziecku nie dotrzymują danego słowa np. tata obiecuje, iż jak przyjdzie z pracy to pójdą na spacer, pograją w grę a jest to nie możliwe, bo przychodzi tak pijany i idzie od razu spać lub robi awanturę.

Od najbliższych osób dziecko doświadcza niespełnienia obietnic, co również zaburza jego poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do ludzi. Skoro na mamie czy tacie nie można polegać, to jak można zaufać obcej osobie? Pojawią się często przekonania:, że mogę liczyć tylko na siebie... muszę się z tym sam/sama uporać... nikt mi nie jest w stanie pomóc...nie mogę nikomu zaufać... świat jest zły.... ludzie są źli....

W rodzinie alkoholowej często zaniedbywane są podstawowe zadania, które rodzic powinien zapewnić dziecku. Do takich zadań należą: troska, opieka, poczucie bezpieczeństwa, uczenie co dobre a co złe, okazywanie miłości, poświęcony czas na budowanie relacji. Niestety w rodzinie z problemem alkoholowym jest to zaburzone. Dziecko musi uczyć się jak  sobie z tym radzić. Często  funkcjonowanie w rodzinie dysfunkcyjnej ułatwia mu przejęcie odpowiedzialności za siebie i za rodzinę np. dba o pijaną matkę, czy ojca, troszczy się o rodzeństwo.

Ten rodzaj odpowiedzialności jest zbyt duży na tak małego człowieka. 

Dziecko bardzo się wstydzi problemu uzależnienia w domu, zaprzecza aby rodzice pili, mieli problem z alkoholem. Kłamstwa pojawiają się na skutek dużego wstydu w związku z zachowaniem rodziców. Kolejną cechą, którą może wykształcić jest „uodparnianie” się na sytuację związane z bardzo silnym stresem, czy lękiem. W przypadku okoliczności traumatycznych dziecko wyłącza swoje emocje, tłumi wszelki gniew i złość, gdy ktoś przekracza jego granice. Przestanie odczuwania, poprzez zamrożenie emocji powoduje, że może przeżyć trudną sytuację i nawet stworzyć wyobrażenie, iż nie jest aż tak źle. Może uruchomić chroniąca iluzję, iż rodzice w ten sposób się troszczą.

W życiu dorosłym taka osoba może przejawiać:

  • silną potrzebę kontroli nas sobą ale i otoczeniem,
  • problemy z relaksem, odprężeniem czy spontaniczną zabawą
  • lęk przed uczuciami jak również tendencje do mylenia miłości z litością,
  • lęk przed konfliktem
  • lęk przed odrzuceniem, brakiem akceptacji, autorytetami.
  • myślenie kategoriami 0-1, czyli wszystko albo nic
  • niskie poczucie własnej wartości przejawiające się np. poczucie bycia gorszą/gorszym od innych, stałej samokrytyce,
  • problemy z odpowiedzialność: nadmierna odpowiedzialność lub obawy przed wzięciem odpowiedzialności,
  • nieustanne poczucie winy, przeżywanie notorycznego poirytowania, gniewu,
  • zachowania kompulsywne np. obsesja w stosunku do punktualności, zakupów, praktyk religijnych, alkoholu, narkotyków, seksu, nikotyny, hazardu itd.

Warto podkreślić, iż nie każda osoba, która wychowywała się w rodzinie alkoholowej ma syndrom DDA, bądź występują w niej wszystkie cechy charakteryzujące ten syndrom. Dorosłe Dzieci Alkoholików są grupą niejednorodną. Część powiela wzorce rodzinne i sama tworzy rodzinę dysfunkcjonalną. Część trafia na terapie i poprawia swoje funkcjonalnie, poprzez analizę schematów dzieciństwa i uporanie z trudnymi doświadczeniami, co umożliwia wyjście ze schematu rodzinnego i rozpoczęcie dorosłego, satysfakcjonującego życia.

Rodzina nie musi determinować tego, jak będzie wyglądało całe nasze życie. Nawet najtrudniejsze doświadczenia, które zostają przepracowane mogą stać się siłą i wewnętrznymi zasobami danej osoby.

Paulina Staszczak-Janczarek

Psycholog

Psyche.Expert

Zainteresował Cię ten artykuł? Chciałbyś dowiedzieć się więcej o DDA? Jeżeli tak, zapraszamy Cię do kontaktu z jednym ze specjalistów Psyche.Expert:

Paulina Staszczak-Janczarek

Monika Stasiak-Wieczorek

Dominika Mrozek